Dzisiaj w nocy, w dwóch samochodach stojących na naszym parkingu, zostały z premedytacją przecięte opony i porysowane ostrym narzędziem karoserie samochodów. Są to samochody naszych działkowców, najbardziej zaangażowanych w rozwiązywanie bieżących problemów w ogrodzie - począwszy od działania hydroforni poprzez bezpieczeństwo skrzynek prądowych, naprawę dziur na drodze, do zwykłej, życzliwej, codziennej sąsiedzkiej pomocy. Samochody ludzi, którzy poświęcają społecznie swój czas na to, żebyśmy mogli wygodnie i bezpiecznie korzystać z działek. Działania społeczników i działania Zarządu nie muszą się wszystkim podobać, każdy ma prawo do odmiennego zdania ale nikt nie ma prawa wyrażania opinii poprzez czyny kryminalne. Rodzinne ogrody działkowe to miejsce, gdzie wszyscy powinniśmy czuć się bezpiecznie a dobrze widoczna na monitoringu osoba zburzyła to poczucie bezpieczeństwa. Ta sytuacja to nie tylko przestępstwo ale zwykłe chamstwo, prymitywny sposób wyrażania opinii, któremu stanowczo mówimy NIE.
Apelujemy do działkowców, którzy pozostawili na noc swoje samochody na parkingu i mają kamery z dedykowanym trybem parkingowym o przejrzenie zapisów z dzisiejszej nocy i udostępnienie ich policji.
👍
OdpowiedzUsuńWitam czytacie to wszyscy! i popierajacie takie zachowanie? Takich ludzi należy tępić nigdy nie powinni być działkowcami i na pewno policja to załatwi .Nie bójcie wyrażać się swoich opinii i dbajmy o swój zakątek prywatności. Żyjmy bez zastraszania.
OdpowiedzUsuńBezpieczeństwo i spokój działkowców są absolutnym priorytetem, a podstawową rolą Zarządu jest ich bezwzględne zapewnienie.
OdpowiedzUsuńOczekujemy wyciągnięcia najsurowszych możliwych konsekwencji prawnych i dyscyplinarnych wobec sprawców, włącznie z natychmiastowym wydaleniem z członkostwa w ogrodach i odebraniem prawa do działki. Każdy działkowiec musi czuć się bezpiecznie na swoim ogrodzie, a wszelkie przejawy niszczenia mienia muszą być tępione z pełną surowością regulaminu i przepisów prawa.
Policja działa, musimy poczekać na wyniki dochodzenia.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń